Autostrady a dzika zwierzyna

Poradnik Łowiecki 1/2012

Autostrady a dzika zwierzyna 
 

    Polsce jeszcze daleko do krajów Europy Zachodniej pod względem sieci autostrad i to prawie pod każdym względem. PRAWIE, to słowo najważniejsze, bo jest pewien element, którym powinniśmy się cieszyć, a być może dzięki niemu, powinniśmy stanowić wzór dla innych. Tym elementem jest umożliwienie migracji zwierząt z lokalnych populacji na terenach, gdzie już istnieją i powstają nowe drogi szybkiego ruchu.

     

    Chyba nie wymaga większego tłumaczenia, jakie problemy dla zwierzyny stanowią wszelkie drogi, a w szczególności autostrady, które z uwagi na przeznaczenie i budowę, uniemożliwiają swobodne przemieszczanie się zwierzyny. Budowa dróg szybkiego ruchu oraz autostrad jest nieunikniona i każdy się z tym zgodzi. Skutkuje to rozdzielaniem lokalnych populacji zwierząt, powodując niekiedy tworzenie się małych, zamkniętych enklaw. Koniecznością jest więc planowanie i budowanie dla zwierzyny przejść umożliwiających swobodne przemieszczanie się i to zarówno tych dużych, jaki i tych najmniejszych ssaków, gadów i płazów. Na szczęście problem migracji i swobodnego przemieszczania się zwierząt jest brany pod uwagę przy budowie nowych dróg, zwłaszcza dróg szybkiego ruchu.

   

 Zgodnie z informacją przekazaną Poradnikowi Łowieckiemu przez rzecznika prasowego GDDKiA Panią Urszulę Nelken, obecnie na drogach krajowych istnieje ponad 500 różnych obiektów umożliwiających migrację zwierząt. Największą liczbę stanowią przepusty – 370, przejść górnych powstało do tej pory ponad 35, a dolnych około 90. Być może nie jest to jakaś niebotyczna liczba, niemniej ważne jest, że takie obiekty powstają właśnie na drogach szybkiego ruchu, które sktuczenie i trwale rodzielają populacje zwierząt.      

 

     W Polsce na nowo budowanych drogach realizuje się najwięcej przejść dla zwierząt w ciągach europejskich dróg. Na podstawie wydanych na przestrzeni kilku ostatnich lat decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach planowane jest wybudowanie kolejnych ok. 70 przejść górnych typu „zielony most”, co najmniej 800 przepustów i około 150 przejść dolnych. I to widać "gołym okiem". Kto podróżuje polskimi autostradami nie może nie zauważyć nadziemnych przejść dla zwierzyny. Miałem okazję przejechać nowym odcinkiem autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Świecka. Na odcinku autostrady długości około 110 km udało mi się naliczyć 9 nadziemnych przejść dla zwierzyny. Naprawdę Polska może stanowić wzór dla innych państw pod względem troski o zwierzynę podczas budowy autostrad.

 

2

 

     I tu właściwie kończą się zachwyty nad tym tematem. O ile projektantom i budowniczym należą się słowa podziękowania i uznania, o tyle nam, myśliwym pozostaje pewien niesmak. A dlaczego? Dlatego, że brakuje nas na etapie konsultacji i analiz.
     Z informacji uzyskanej z GDDKiA wynika bowiem, że ... Podczas dokonywania analizy oddziaływania planowanej drogi na świat zwierzęcy, również w kwestiach lokalizacji przejść dla zwierząt,  kontaktujemy się i uzyskujemy opinie różnych instytucji – zarówno jednostek państwowych (np.  Lasy Państwowe - nadleśnictwa), jednostek naukowych jak i ngo’s – przy czym każda inwestycja jest traktowana odrębnie

    Jeśli chodzi o udział kół łowieckich czy Polskiego Związku Łowieckiego – ma on również miejsce ale szczerze mówiąc  – rzadko. Nie dotyczy to udziału w przygotowywaniu projektów autostrad.

 

     Powinniśmy się zawstydzić, zwłaszcza lokalne koła łowieckie, dzierżawiące obwody łowieckie w miesjcu budowy dróg szybkiego ruchu, jaki i władze PZŁ, które powinny bardziej aktywnie brać udział w konsultacjach oaz aktywować i wspierać zainteresowane koła łowieckie.

 

     Wszyscy mają prawo składać wnioski podczas konsultacji społecznych, dlatego nie może zabraknąć tam nas, myśliwych. Troska o zwierzynę przy budowie dróg szybkiego ruchu jest widoczna, ale udział w tym myśliwych jest marginalny. Powinniśmy to zmienić, wszak ochrona zwierzyny jest jednym z kanonów łowiectwa. Warto, aby myśliwi byli bardziej widoczni przy takich działaniach. Potrzebna jest poprawa naszego wizerunku w społeczeństwie. Tu jest duże pole do zaprezentowania naszej troski o los polskiej fauny.

 

   Pamiętajmy również, że troska o zwierzynę nie powinna ograniczać się wyłącznie do nowych dróg. Koła łowieckie mogą występować do lokalnych władz o ustawianie znaków ostrzegawczych na drogach, na których zdarza się zbyt wiele kolizji ze zwierzyną, mogą również sugerować zabezpieczenie dróg lokalnych elementami odstraszającymi zwierzynę, ale ten temat Poradnik Łowiecki rozwinie w kolejnych wydaniach.

 

     Nadsyłajcie swoje własne uwagi, spostrzeżenia i zdjęcia. Do tematu ochrony zwierzyny na drogach z pewnością powrócimy jeszcze nie raz.

 

 

Daj się odnaleźć

Wspomnienia z kniei

Ankiety łowieckie

Pogotowie postrzał.

TOP