Targi łowieckie w Polsce

  Kolejna edycja Międzynarodowych Targów Łowieckich EXPOHunting za nami. Szczególna, ponieważ była to X, jubileuszowa edycja tych targów I tak jak wszystkie poprzednie zakończona pełnym sukcesem o czym świadczy nie tylko imponująca statystyka. Tegoroczna edycja to połączenie jednocześnie trzech targów: EXPO Hunting (X edycja), EXPO Shooting (V edycja) i EXPO Forest (I edycja) gdzie swoje oferty zaprezentowało łącznie 260 wystawców z 10 krajów reprezentujących blisko 500 światowych marek.

Expo1

   Ale targi EXPO Hunting to nie tylko oferta handlowa, ale także bardzo atrakcyjny program 60 imprez i wydarzeń towarzyszących.

Expo5

Expo4

 

   Zwiedzający, których w tym roku przybyło prawie 15 tysięcy nie mieli więc powodów do narzekań. Bogata oferta wystawców skierowana do myśliwych i pasjonatów broni oraz niezwykle atrakcyjna oferta wydarzeń towarzyszących przyczyniła się niewątpliwie do sukcesu targów. Każdy mógł tu znaleźć coś dla siebie i uzupełnić swój ekwipunek, dowiedzieć się o nowościach lub zwyczajnie miło spędzić czas z rodziną czy znajomymi.

Expo2
 

   O szczegółach ofert, nowościach itd. można było się dowiedzieć odwiedzając targi lub czytając relacje w wielu serwisach internetowych. Nie ma więc sensu wymieniać w tym miejscu szerokiej oferty handlowej.

Ponieważ jest to X jubileuszowa edycja, warto zastanowić się nad niewątpliwym sukcesem Międzynarodowych Targów Łowieckich EXPO Hunting. Jak to się stało, że targi, które startowały w niewątpliwie trudnych warunkach, po 10 latach stały się liderem wśród podobnych wydarzeń w kraju?

10 lat wstecz w Polsce.

Expo3

 

   W roku 2010 kiedy odbyła się I edycja EXPO Hunting, w Polsce praktycznie odbywała się tylko jedna podobna impreza Hubertus Expo w Warszawie. Był to niewątpliwie lider i potencjalnie niezwykle silny konkurent wobec planowanych, podobnych wydarzeń. Huberts Expo organizowany przez PZŁ, w stolicy, miał niewątpliwie wszystkie atuty i wejście na rynek z nowym, podobnym wydarzeniem było wielce ryzykowne. Ryzykowne, ponieważ rynek pasjonatów łowiectwa jest niestety w Polsce bardzo ograniczony. Mamy jeden z najmniejszych wskaźników w Europie liczby myśliwych w stosunku do liczby mieszkańców. To nie zachęca do prowadzenia działalności na tym rynku i udziału w targach przez przedsiębiorców/wystawców.
 

   Mimo to wystartowały targi EXPO Hunting. W tym samym roku niezależnie swoją premierę miały też Targi Myśliwskie w Bydgoszczy.

Po kilku latach wystartowały targi KNIEJE w Poznaniu, później także targi Hubertus Arena w Ostródzie, Targi Łowiectwa i Leśnictwa Carpathia Hunting & Forestry w Jasionce koło Rzeszowa a w tym roku debiutowały targi w Szczecinie Pomerania Hunting. W międzyczasie odbyła się też jedna czy dwie edycje targów łowieckich w Kielcach, niestety bez powodzenia.
 

   My myśliwi nie mamy więc powodów do narzekań. To co przez długie lata ubiegłego wieku było tylko marzeniem, teraz stało się faktem. Co roku mamy dostęp do rynkowych nowości i możliwość wyboru spośród szerokiej oferty broni i akcesoriów dla myśliwych. Wystarczy wybrać się na jedno z wydarzeń o charakterze targowym, aby mieć możliwość zakupu lub przynajmniej zaplanowania uzupełnienia swojego wyposażenia.
 

   Czy jednak taki rozwój branży wystawienniczej ma swoje dobre czy złe strony. Oczywiście wszystko zależy od punktu widzenia. Dla gości targowych, czyli nas myśliwych dobrze, jeśli takie wydarzenia, szczególnie te największe, odbywają się jak najbliżej naszego miejsca zamieszkania czy pobytu. Dla wystawców niestety nie jest to idealne rozwiązanie. Udział w targach wiąże się niestety z kosztami, kilkoma dniami wyjazdu a rynek potencjalnych nabywców jest mocno ograniczony.

Kilkukrotne w ciągu roku wyjazdy w różne miejsca, gdzie odbywają się targi z pewnością nie zachęci wystawców.
 

   Jeśli ktoś interesuje się rozwojem branży wystawienniczej dla myśliwych zauważy, że nie zawsze powstanie nowych targów wiąże się z ich rozwojem. Tak było m. in. w Kielcach.

Co więcej także prestiżowe miejsce jak nasza stolica nie gwarantuje sukcesu. W tym roku XVI edycja Hubertus Expo nie odbyła się, mimo potencjalnie samych plusów targów łowieckich w Warszawie.

Okazuje się, że lokalizacja to jeszcze nie wszystko. Co w przypadku Hubertus Expo zawiodło trudno jednoznacznie wskazać. Oficjalny komunikat podany przez PZŁ mówi, że akces udział uw targach zgłosiło jedynie 17 wystawców. Dlaczego jednak doszło do takiej sytuacji, to już muszą rozważyć organizatorzy.
 

   Wydaje się, że w Polsce jest miejsce najwyżej na trzy duże wydarzenia targowe. Z pewnością muszą się one odbywać w dużych aglomeracjach miejskich, aby przyciągnąć możliwe dużą liczbę gości. Do tego dochodzi konieczność organizacji jak największej liczby imprez towarzyszących, tak aby goście nie mieli czasu się nudzić. Sama oferta handlowa to jedno a możliwość spędzenia czasu z całą rodziną to drugie. Myśliwi często przyjeżdżają na targi z całymi rodzinami. Ich żony, partnerki czy dzieci nie bardzo interesują się nowymi trendami w ofercie kolimatorów, lunet czy amunicji. Aby myśliwy spokojnie mógł zapoznać się z ofertą targową, osoby towarzyszące muszą mieć zapewnioną ciekawą rozrywkę. Tylko takie połączenie oferty komercyjnej z możliwością relaksu, edukacji czy poznania ciekawostek przyrodniczych przyciągnie gości. Z większej ilości gości zadowoleni są wystawcy i w ten sposób targi będą się rozwijać. Nie można tu pominąć jednej z najważniejszych kwestii a mianowicie profesjonalizmu organizatorów. Niestety odwiedzając różne targi widać błędy i niedociągnięcia organizacyjne a to zniechęca potencjalnych wystawców i gości.
 

   W każdym razie, jakby nie patrzeć, to „rynek” weryfikuje które wydarzenia targowe wiodą prym. W tej chwili, po odwołaniu targów w Warszawie liczą się tylko targi w Poznaniu i oczywiście w Sosnowcu, które mimo różnych trudności doczekały się jubileuszowej X edycji i zdecydowanie ugruntowały sobie stałą pozycję wśród liderów branży wystawienniczej dla myśliwych. Organizatorom należą się naprawdę duże brawa za profesjonalne podejście do tematu, troskę o wystawców ale i zapewnienie różnorodności atrakcji dla gości.
 

   Profesjonalni organizatorzy biorą pod uwagę aktualne trendy na rynku i starają się, aby zainteresowane strony (wystawcy i goście) otrzymali to czego oczekują. Tylko takie działania przełożą się na sukces i zadowolenie wszystkich stron.
 

   Także i my – myśliwi - poprzez udział w takich wydarzeniach wskazujemy, czego nam brakuje, czego oczekujemy i co chcielibyśmy otrzymać w przyszłości. Przekażmy więc organizatorom wydarzeń targowych nasze sugestie.

Daj się odnaleźć

Wspomnienia z kniei

Ankiety łowieckie

Pogotowie postrzał.

TOP