Mapy obwodów

Ankiety łowieckie

Kamera EREAGLE E1

Szukaj

Afrykańskie szlaki łowieckie

AfrykanskieSzlakiLowieckie

Tytuł: Afrykańskie szlaki łowieckie. Tom I
Autor:  Theodore Roosevelt
Liczba stron: 191

Tytuł: Afrykańskie szlaki łowieckie. Tom II
Autor:  Theodore Roosevelt
Liczba stron: 214

   Wyprawa przyrodniczo-myśliwska Theodore'a Roosvelta trwała blisko rok. Przemierzyła w sumie przeszło cztery tysiące kilometrów Brytyjskiej Afryki Wschodniej. Ekspedycja miała charakter badawczy, a jej celem było zdobycie typowych dla tamtych obszarów okazów fauny i flory. na potrzeby Instytutu Smithsona oraz Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku. Patronował jej m. in. Frederick Selous: słynny myśliwy i odkrywca. Afrykańska wyprawa była największym safari jakie kiedykolwiek zorganizowano. Obfitowała w liczne przygody opisane przez autora - zapalonego myśliwego i obrońcę przyrody. 

   Autor był dwudziestym szóstym prezydentem Stanów Zjednoczonych. W roku 1906 został laureatem Nagrody Nobla. Za jego prezydentury utworzono wiele parków narodowych, rezerwatów przyrody i obszarów chronionych. Jego książki dokumentujące wyprawy badawcze i przygody łowieckie doczekały się licznych wydań na całym świecie. 


   Każdy z nas pasjonował się w młodości opowieściami o łowach na wielkie drapieżniki i roślinożerców na ogromnych przestrzeniach afrykańskich sawann. Zagłębiając się w lekturę autorstwa wielkiego myśliwego i zwolennika ochrony przyrody jednocześnie ponownie możemy wrócić do świata wielkich łowów, które niejeden z nas ma okazję poznać jedynie dzięki telewizji lub takim właśnie wspomnieniom spisanym na kartach książek. Wspaniała lektura, pisana językiem, który nie pozwala odłożyć książki na później. Każdy rozdział to historia łowów, które być może już się nie powtórzą, łowów w czasach kiedy jeszcze znaczna część Afryki nie była dostatecznie odkryta a cywilizacja w tamtych rejonach dopiero raczkowała. Rok podróży, polowań i poznawania przyrody w Brytyjskiej Afryce Wschodniej to opisy pięknej przyrody i życia mieszkańców tego kontynentu ponad 100 lat temu.

   Theodore Roosevelt był wielkim myśliwym ale również zdawał sobie sprawę z konieczności ochrony przyrody. Te dwie pasje, przekonania, nie muszą być rozbieżne. Dokonania Roosevelta w dziedzinie ochrony przyrody są ogromne, a jednocześnie jest on zwolennikiem mądrego i przemyślanego łowiectwa. Sens tego możemy znaleźć w jednym zdaniu, frgamencie1 rozdziału tomu I :

"Rzeźnicze strzelanie do zwierzyny zasługuje na potępienie jak każda forma bezmyślnego okrucieństwa, ale walka z polowaniami w ogóle jest oznaką szwankującego rozumu, a nie wrażliwego serca."

   Wszystkim gorąco polecam lekturę jedynych w swoim rodzaju wspomnień wielkiego człowieka. Te dwie książki gwarantują każdemu moc przeżyć i wyobrażeń o łowach na większość afrykańskich gatunków. Autor wraz ze swoim synem upolował łącznie 512 okazów na potrzeby Instytutu Smithsona oraz Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku od wielkiej piątki aż po ogromna gamę przedstawicieli afrykańskich ssaków i ptaków.

Jeśli jesteś zainteresowany tą lekturą, zapraszamy do internetowej księgarni Atra World.

 

Piotr Gawin

Polecamy

Wspomnienia z kniei

Postrzałki ankieta

Daj się odnaleźć

TOP