Wydawnictwa

Sygnały łowieckie

FacebookTwitterGoogle Bookmarks

Kordelasy myśliwskie

E22

 

   Kordelas myśliwski należy do białej broni. Myśliwym towarzyszy od bardzo dawna, najpierw jako broń a obecnie traktowany jest jako broń honorowa i element munduru galowego. Wyrobem kordelasów zajmują się płatnerze, czyli rzemieślnicy wytwarzający białą broń. O kordelasach myśliwskich porozmawiamy z mistrzem w tym rzemiośle, Panem Zygmuntem Kurda z Tarnowskich Gór.

k

1.Płatnerstwo to zanikające dzisiaj rzemiosło, polegające dawniej głównie na wyrobie zbroi  i broni białej. Pan jest jednym z niewielu w Polsce rzemieślników kontynuujących tę profesję. Skąd się wzięło u Pana zainteresowanie płatnerstwem?

- W młodości pasjonowałem się zbieraniem staroci. W tamtych czasach nie stać mnie było
 na zakup wielu pojawiających się w „Desie” czy nawet na targach staroci rzeczy, o których marzyłem. Marzyłem o starej szabli, o wiekowym pistolecie. Byłem konkretny w realizacji marzeń. Od oglądania historycznych okazów starej broni na Wawelu zacząłem ich realizację. Sięgnąłem po fachową literaturę z tej dziedziny a następnym krokiem było samodzielne wykonanie pierwszej repliki jaką był stary karabin. Było to w 1977 roku.

k42. Od jak dawna zajmuje się Pan ręcznym wyrobem białej broni?

- Faktycznie rok 1977 był początkiem mojej działalności jako płatnerza a zarazem miłośnika białej broni. Od tego czasu z większą odwagą, bo moje umiejętności i wiedza zawodowa w zakresie metaloznawstwa i obróbki metali na to mi pozwalały, sięgałem po coraz ciekawsze zadania. Z wielkim pietyzmem wykonywałem rekonstrukcje i repliki starej broni; szable, rapiery, sztylety. Starałem się, by nie odbiegały zarówno w formie jak i jakości wykonania oraz użytych materiałów od oryginałów. Jakość moich prac stawiam po dziś dzień na pierwszym planie. Moje prace znalazły uznanie u fachowców płatnerskiej branży, podobnych mi rzemieślników. W 1979 roku zostałem przyjęty do „Cepelii” zrzeszającej rękodzielników wszelkiej maści. Cenię sobie Dyplom Mistrzowski zdobyty po egzaminie w Izbie Rzemieślniczej w Katowicach w 1989 roku. Od tego czasu jestem więc dyplomowanym płatnerzem.

 k22

3. Chociaż w Pana dorobku znajduje się szeroki wachlarze wyrobów, to myśliwych
 interesują głównie kordelasy. Od kiedy wykonuje Pan kordelasy?

- Rzeczywiście skala moich zainteresowań jako płatnerza była niezwykle szeroka. Od wyrobu replik szabel, rapierów, sztyletów, lewaków z sukcesem udało mi się wykonać serię zbroi z przełomu XVI i XVII wieku, tarcz i innego rycerskiego oręża. Wykonałem także kopię armaty. 
Po jakimś czasie moją uwagę przyciągnęła biała broń myśliwska, właśnie kordelasy. Moja uwaga skupiła się na bogactwie tego gatunku broni, na jej wzorach, zdobnictwie i technice wykonania. Ta broń bowiem nigdy nie pełniła li tylko „surowej” funkcji roboczej, zawsze stanowiła element ekwipunku łowieckiego, miała w sobie coś szlachetnego.


k23
4. Kordelas myśliwski obecnie nie pełni swojej pierwotnej roli, czyli nie służy do dokłuwania (skłuwania) zwierzyny a jest on dodatkiem do oficjalnego munduru myśliwskiego. Czy istnieje oficjalny wzór kordelasa myśliwskiego i jaka jest jego historia w Polsce?

-Kordelasy jako biała broń pojawiły się w późnym średniowieczu i przez wieki ewaluowały do późniejszej roli i formy. Z broni wojskowej w XVI wieku przekształciły się w broń typowo myśliwską o szerokim zastosowaniu, do konnych polowań, do obrony własnej, a także służyły do wycinania gałęzi. Od XIX wieku kordelasy stały się bronią wyłącznie myśliwską i jako broń ozdobna przetrwały do czasów dzisiejszych, w tym jako dodatek do mundurów myśliwskich. W latach dwudziestych i trzydziestych ta broń została nobilitowana do roli służbowego, urzędniczego wyznacznika stopnia funkcjonariuszy administracji Lasów Państwowych. W 1920 roku po raz pierwszy ustanowiono i wprowadzono do użytku wzór kordzika dla polskich funkcjonariuszy Administracji Lasów Państwowych. W roku 1930 rozporządzeniem Rady Ministrów wprowadzono kordelasy według wzorów przyjętych w Rozporządzeniu. W latach 80-tych powrócono do tradycji kordelasa u boku myśliwego. W 1981 roku przyjęto wzór kordelasa honorowego z orlą rękojeścią dla Polskiego Związku Łowieckiego uznany za oficjalną część polskiego stroju myśliwskiego. W roku 1996 do użytku wprowadzono Kordelas Leśnika Polskiego oparty nawiązujący formą do kordelasa z okresu II RP. W moim dorobku jako płatnerza są repliki tych historycznych polskich kordelasów.


5. Ręczny wyrób kordelasów to z pewnością niełatwa i czasochłonna praca, ale efekty Pana pracy sąk6 zachwycające. Chociaż w obecnych czasach coraz więcej mamy na rynku wyrobów z krajów azjatyckich, Pan nie poddaje się i nadal wykonuje swoje rzemiosło a Pana wyroby zyskują uznanie u myśliwych. Jest to chyba bardzo motywujące do dalszej pracy?

- Jak powiedziałem wcześniej istotną w mojej pracy jest nie tylko znajomość rzemiosła, znajomość obróbki metali, doboru surowców lecz przede wszystkim pasja tworzenia przedmiotów wysokiej klasy, o wysokiej jakości wykonania. Z tym wiąże się mozół tworzenia replik i własnych już wzorów broni myśliwskiej. Każdy egzemplarz musi być bez zarzutu, doskonałej jakości, dopracowany do ostatniego szczegółu, od stali na głownię, po umieszczane na niej zdobienia, po rękojeść, która w poszczególnych wzorach jest dosłownie dziełem sztuki. Doceniają to odbiorcy moich wyrobów. Ponad tysiąc wykonanych przez mnie kordelasów na pewno cieszy ich posiadaczy. To jest dla mnie dużą satysfakcją.


6. Z pewnością ma Pan swoje tajemnice zawodowe, ale może zdradzi nam Pan chociaż częściowo jaki jest proces wyrobu kordelasów i jakich materiałów używa Pan, aby końcowe dzieło zachwycało swym pięknem?

- Proces wyrobu kordelasów to złożony proces zaczynający się od doboru stali na głownię, poprzez jej obróbkę, po wykonanie rękojeści. Każdy element kordelasa odznacza się starannością wykonania jak i zdobienia. To przecież element munduru, który powinien go zdobić. Do wyrobu głowni używam stali wysokogatunkowej 50 HS, która poprzez kucie, hartowanie i szlifowanie przeistacza się w polerowane ostrze. Każde ostrze jest zdobione ręcznie a motywy w większości są oryginalne, dobierane indywidualnie. Podobnie pracochłonne jest wykonywanie rękojeści. Te odlewane są bądź według historycznych wzorów bądź też według moich autorskich zatwierdzonych wzorów. Często każdy element zdobniczy jest precyzyjnie ręcznie wykończany, to godziny pracy które przynoszą właściwy efekt dziełu. Rękojeści to złożony wyrób. W odlew mosiężny wkomponowane są okładziny z drewna bądź poroża. Ostatnio do wykonywania okładzin zacząłem stosować egzotyczne, bardzo cenne i rzadkie gatunki drewna, takie jak heban, amerykański palisander, cocobolo z gatunku drzew różanych i afrykański amaranth. Stosuję także drewno stabilizowane, czyli drewno przesycane żywicami akrylowymi, odporne na wodę i zmiany wilgotności i temperatury.


7. W swoim zawodzie osiągnął Pan już sporo sukcesów. Może podzieli się Pan z Czytelnikami swoimi osiągnięciami?

- Uznanie jakie zyskałem i zyskuję rzeczywiście jest podnietą do dalszych wysiłków. Cenię sobie uznanie wyrażone ongiś dla moich prac przez prof. Wiktora Zinna, dziesiątki dyplomów, w tym Ministra Kultury i Sztuki „Za osiągnięcia w upowszechnieniu kultury”, z wystaw w całym kraju, medale choćby ten srebrny z wystawy „Arsenał'86”, liczne zagraniczne po wystawach we Włoszech i Niemczech. Także to, że w roku 1995 powierzono mi realizację zamówienia serii 1200 kordelasów dla Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach na 50-lecie jej istnienia. Poświęcono mojej płatnerskiej działalności wiele prasowych artykułów, pokazujących moje prace, ale także mówiących a ginącym rzemiośle płatnerza i jego odradzaniu się w mojej pracy. Cenię sobie te publikacje, które zbliżyły zarówno moją osobę, moją sztukę, ale i dorobek tysiącom czytelników.


8. Czy odbiorcą kordelasów myśliwskich są wyłącznie myśliwi, czy również inni odbiorcy w kraju i zagranicą?

- Przyjęto, iż kordelas jest częścią munduru myśliwego. Nie oznacza to jednak, iż jedynie łowcy są odbiorcami moich wyrobów. Dla każdego myśliwego kordelas to coś co komponuje z jego kolekcją trofeów, to gratka dla miłośników białej broni, dla zbieraczy i kolekcjonerów sztuki jaką niewątpliwie są także ręcznie wykonane i zdobione kordelasy. Wiele z nich nabyli zagraniczni myśliwi i hobbyści. Doceniają oni w nich wkład ręcznej pracy i indywidualny charakter każdej sztuki.

  

k7k11k8

  Rękojeści wykonane z cennych, egzotycznych gatunków drewna, takich jak heban, palisander, cocobolo, amaranth a także z poroży.

  

k12k13

  

  1. Wzory kordelasów myśliwskich, różniące się zdobnictwem i formą rękojeści.

 


 

Jeżeli masz pytania odnośnie kordelasów lub chciałbyś zamówić je dla siebie lub koła mozesz skontaktować się z Panem Zygmuntem Korda za pośrednictwem redakcji PŁ.

 

 

© 2008 - 2014 Poradnik Lowiecki